Moja "DROGA" zaczęła się w dniu moich urodzin i wiem, że nie skończy się w dniu mojej śmierci, lecz będzie biegła dalej i dalej ... DOKĄD? ... ja to już wiem ... do domu Ojca w niebie
piątek, 2 września 2011
TAJEMNICA MIŁOŚCI
Czasem trudno rozpoznać MIŁOŚĆ, która przykryta płaszczem cierpienia wygląda całkiem inaczej, niż ją sobie zazwyczaj wyobrażamy. Czasem się słyszy, że ona rodzi się w bólu i trudzie. Gdy tak patrzę na młode matki lękające się o życie swoich dzieci zaczynam rozumieć "małe co nieco" z tej tajemnicy poczętej miłości w nas. Każdego dnia trzeba się o nią troszczyć; no i nie da się uniknąć bólu rodzenia - on po prostu wpisany jest w nasze życie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz