środa, 10 kwietnia 2019

W RAMIONACH OJCA ...

Chcę podzielić się moją radością ...



Powstaje film o księdzu Andrzeju Szpaku SDB. Finansują go przyjaciele i wszyscy Ci, którzy dostrzegli w tym Bożym Człowieku łaskę Miłosiernego Boga. Jednocześnie proszę o wsparcie modlitewne gdyż wielkie dzieła dokonują się na oczach wielu. One zaś mają swoich przeciwników ... jak zwykle w takich przypadkach.

sobota, 24 listopada 2018

Z potrzeby serca ...

Może ktoś się dołączy do modlitwy, która jest owocem spotkań w pierwszą rocznicę śmierci Szpaka.

***

Ojcze Przedwieczny, Stwórco wszystkiego co w niebie i na ziemi, dziękuję Ci za księdza  Andrzeja Szpaka SDB - salezjanina, duszpasterza młodzieży „różnych dróg” oraz kontynuatora Sacrosongu. Proszę, aby ten, który przez całe swoje życie głosił orędzie Jezusa Miłosiernego wszystkim tym, którzy tego najbardziej potrzebowali został zaliczony w poczet świętych. A jeżeli jest to zgodne z Twoją wolą, przyśpiesz moment wyniesienia go na Ołtarze, na większą chwałę Twoją, dla dobra Kościoła i zbawienia dusz.

Maryjo, Matko z Jasnej Góry, ufam w Twe wstawiennictwo. Proszę pokornie, abyś wstawiła się przed Bogiem za ks. Andrzeja Szpaka. A jako znak Jego za nami u Boga orędownictwa, udziel mi łaskę, o którą Cię proszę … (wymienić lub pomyśleć intencję).

Święty Janie Bosko, którego ks. Andrzej Szpak był wiernym duchowym synem – wstawiaj się za nami.
Przez Chrystusa Pana naszego

Amen



   W rocznicę śmierci Ks. Andrzeja Szpaka liczba mszy, spotkań modlitewnych i wspólnotowych przekroczyła dwudziestkę. Były one w Polsce i poza jej granicami. Są świadectwem pamięci i troski, aby naszemu Przyjacielowi w niebie było jak najlepiej. Co to ostatnie zdanie oznacza zrozumieją nieliczni, a może jednak się mylę ... byłabym jednak wielce zaskoczona. 

    Już za życia żartował ... "w niebie nie ma ograniczeń; byleby się tam dostać i móc działać".

*** 

Kim był Szpaku?

Trudno mi się wypowiadać za innych. I wcale nie mam zamiaru tego robić. Dla mnie zaś był ŻYWYM ŚWIADECTWEM MIŁOŚCI i MIŁOSIERDZIA BOGA. Mam wobec niego ogromny dług wdzięczności stąd moja troska, by jego marzenia się dopełniły. Czy Bóg tego chce? ... mam taką nadzieję. Jednakże człowiek nie ma pełnego obrazu rzeczywistości nieba więc trudno wprost odpowiedzieć na to pytanie. Pozostaje więc ufność, że nic się nie wydarzy bez woli Ojca w niebie, u którego on już jest.


Wywiad z Ks. Andrzejem Szpakiem
  • https://www.youtube.com/watch?v=gJs2bjc08To&feature
  • https://www.youtube.com/watch?v=_3tfrUjnmp0



poniedziałek, 20 sierpnia 2018

W STRONĘ OJCA ... pielgrzymka 2018


Mistycznie... normalnie ... realnie i nierealnie.


Spotkania niespełnione i te po latach, które ni jak się mają do czasoprzestrzeni. Tylko siwizna wskazuje na prawdę przemijania. Marzenia i ich materializacja we wszystkim co zobaczyłam. 


Dalej w DRODZE więc nadal ewaluują. Nie przeszkadza to jednak dostrzec owoce ziarna zasianego przez Szpaka przy pierwszych ogniskach. Jego ziarno obumarło ... 18 listopad 2017 ... wianek z 40 stej szpakowskiej pielgrzymki dotarł jednak do Krakowa ...



Pamiętam ogniska na których Słowo kreowało rozmowy... Królestwo Boga ... ptaki wijące gniazda ... liszki ... lisy ... nory ... Tylko Syn Człowieczy ciągle w drodze. Teraz też były ...


Dziękuję Bogu za ten czas, za miejsce, za kapłanów, którzy przejęli dziedzictwo Andrzeja. A nade wszystko za Chrzest, pięć Pierwszych Komunii Świętych, Sakrament Bierzmowania, Sakrament Małżeństwa, Sakrament Pokuty i Namaszczenia Chorych. Niech Bóg będzie uwielbiony w każdej historii spotkanych na pielgrzymce ludzi. Często była ona świadectwem wiary naznaczonej cierpieniem.

Tęskno mi za tymi, których spotkać mi się nie udało ... może za rok będzie ta chwila. A może wcześniej ... KTÓŻ TO WIE?

sobota, 31 marca 2018

JEZUS ŻYJE!

Oby każdy tej nocy  doświadczył zwycięstwa ... 




ŻYCIA nad śmiercią ...
RADOŚCI nad smutkiem ...
WOLNOŚCI we wszystkich sytuacjach beznadziejnych ...

JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ !!!

sobota, 9 grudnia 2017

Pożegnanie śp. ks. Andrzeja Szpaka SDB

"Śmierć to jeden z aktów naszego dalszego życia, jak sen – tylko inne przebudzenie." 


Tak mówił kiedyś ks. Andrzej Szpak SDB o śmierci, która przyszła po niego w dniu 18 listopada 2017 roku w Krakowie, na Tynieckiej 39 w Salezjańskim Seminarium Duchownym. Różnie go nazywali... duszpasterzem od hippisów, narkomanów, myślicieli, bezdomnych, artystów, filozofów, prostych ludzi, młodzieży różnych dróg i kultur. Dla jednych był tatusiem, dla innych ojcem, dziadkiem. Dla jeszcze innych bratem w wierze, duchowym synem świętego Jana Bosko, przyjacielem, pielgrzymem, Andrzejem, Andrzejkiem, Szpakiem, Szpaczkiem oraz twórcą Sacro Songu. Są też tacy, którzy proszą by nazywać go zaszczytnym i równie prawdziwym tytułem - Księdzem Andrzejem Szpakiem. Wszystkie te określenia prawdziwe, lecz dla mnie najbliższym jest - Ksiądz Andrzej Szpak od Jezusa Miłosiernego.


Na jego pogrzebie zgromadziło się ponad 100 księży, z których każdy coś mu zawdzięczał. Miłości uczył nawet umierając. Odchodził do Domu Ojca w obecności współbraci, młodych, wychowanków ... wśród łez, modlitwy i słów wdzięczności.


Grupa moich przyjaciół również czuwała przy konającym księdzu. Leżał w malutkim pokoiku na parterze, który od tygodnia wypełniał się ludźmi. Przyjeżdżali oni z różnych stron Polski i zza granicy by po raz ostatni uściskać jego dłoń, podziękować za miłość, pomodlić się i powierzyć mu swoje troski. Gdy był jeszcze przytomny zapytano Szpaka (lubił, gdy tak do niego mówiono) czy te tłumy go nie męczą. Stanowczo zaprzeczył i kazał czytać sobie listy, które do niego przychodziły z całego świata. Przyglądali się temu salezjanie ze zdumieniem często nie ogarniając tego czego byli świadkami ... łoże śmierci, ogromne cierpienie, a tuż obok radosny śpiew przy akompaniamencie gitar, cudowne po latach spotkania ludzi, którzy w różnych okresach pielgrzymowali do Częstochowy szlakami wytyczonymi przez bożego pasterza. Wielki seminaryjny korytarz, tuż obok pokoiku Andrzeja, zamieniał się na ich oczach w kaplicę dziękczynienia, namiot spotkania, hospicjum, miejsce pocieszenia i rodzącej się nadziei, że śmierć nie jest końcem wszystkiego. W południe znowu weszliśmy do Andrzeja by odmówić Anioł Pański. Zrobiliśmy zwarty krąg jak za dawnych czasów i przekazaliśmy sobie znak pokoju. Jedynie zapalona gromnica przypominała nam smutną prawdę, że uczestniczymy w prawdziwym misterium śmierci. Na pożegnanie zaśpiewaliśmy wspólnie ulubioną pieśń Andrzeja - "Idź Mojżeszu". W drodze powrotnej otrzymaliśmy wiadomość ... "O godzinie 15.55 Szpaku odszedł do Domu Ojca."


Pogrzeb – 25 listopad 2017 rok, godz. 9.00


Morze kolorowo ubranych osób i ponad 100 księży uczestniczyło w pogrzebie śp. ks. Andrzeja Szpaka. To było największe w historii "szpakowisko". Przyjaciele i wychowankowie, którzy do Krakowa przyjechali z całej Polski, od wczesnego ranka gromadzili się przy kościele św. Stanisława Kostki na Dębnikach. Tu odprawiona została Msza św. pogrzebowa, której przewodniczył bp Antoni Długosz. Nie było to jednak "ostatnie pożegnanie" zmarłego kapłana, co podkreślał ks. Adam Parszywka, prowincjał krakowskich salezjanów. Szczerze mówiąc ... nie zaskoczyły mnie te ogromne tłumy, ani radosne pieśni, czy przejmujące brawa podczas Mszy pogrzebowej, która taką była jedynie z nazwy. W tym dniu bowiem radość górowała nad smutkiem, wdzięczność nad stratą, a nadzieja nad brakiem sensu. Nocne czuwanie i Msza św. była transmitowana na żywo (ok. 100 tysięcy wejść) na całym świecie dzięki staraniom Ojców Salezjanów, którzy byli o to poproszeni przez tych, którzy nie mogli uczestniczyć w pogrzebie. Dzięki temu powstał dokument filmowy, który można zobaczyć w internecie. Śp. ks. Andrzej Szpak SDB spoczął w grobowcu księży salezjanów na cmentarzu Rakowickim


Do zobaczenia Przyjacielu ...